Discussion:
Kochanki i pieniądze. To się liczy dla księży!
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
boukun
2009-04-28 20:14:53 UTC
Tak przynajmniej wynika z ankiety. Nie, nie przeprowadzano jej wśród
antyklerykałów.
Respondentami badania, którego wyniki przytacza dziś serwis "Dziennika", było
800 praktykujących katolików. Regularnie uczęszczających na msze wiernych
przepytali pracownicy Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego.

62 procent

ankietowanych stwierdziło, że Kościołowi potrzebny jest jeden duchowy przywódca.
Tego jednak brakuje. Nawet, jeśli wskazują na kogoś, dalecy są od zgodności.
Lider rankingu, kardynał Stanisław Dziwisz, uważany jest za takiego tylko przez
15 proc. respondentów.

Polscy katolicy podkreślają, że biskupi wciąż wyrażają sprzeczne poglądy.
Różnice najbardziej widoczne są w dyskusjach o Radiu Maryja, w poglądach
politycznych oraz w stosunku do lustracji.

Największe wrażenie robi jednak fakt, że aż 40 proc. ankietowanych wyznało, iż
osobiście znają księży, których nie obchodzą wierni - a wyłącznie ich pieniądze

. Natomiast 26 proc. spotyka duchownych, którzy mają kochanki.

Przypomnijmy - są to odpowiedzi wyłącznie praktykujących katolików! Czy nie
rzuca się tu w oczy pewna niekonsekwencja? Księża są chciwi i skłóceni, mają
kochanki, wiernych lekceważą - mówią polscy katolicy, ale i tak karnie
przychodzą na msze.

Czyżby siła wiary, przezwyciężającej każdą niedoskonałość Kościoła?

Czy też raczej moc

bezrefleksyjnego przyzwyczajenia?

Daniel Nogal

http://www.pardon.pl/artykul/8512/kochanki_i_pieniadze_to_sie_liczy_dla_ksiezy
abc
2009-04-28 20:22:56 UTC
Post by boukun
62 procent
ankietowanych stwierdzi³o, ¿e Ko¶cio³owi potrzebny jest jeden duchowy
przywódca. Tego jednak brakuje.
Posoborowa zasada kolegialno¶ci jest skierowana przeciwko wykonywaniu
w³adzy. Papie¿ i biskupi nie maj± ju¿ robiæ u¿ytku ze swej w³adzy, ale
kierowaæ Ko¶cio³em w sposób kolegialny.

Biskup jest dzisiaj jeszcze teoretycznie przewodnikiem swej diecezji, w
praktyce jest - przynajmniej moralnie - zwi±zany postanowieniami konferencji
episkopatu, rad kap³añskich i ró¿nych innych gremiów. Nawet sam Rzym nie
wa¿y siê wystêpowaæ przeciwko konferencjom episkopatu i najczê¶ciej ugina
siê pod ich naciskiem.

Tutaj zaczê³a obowi±zywaæ propagowana przez rewolucjê francusk± idea
równo¶ci. Opiera siê ona na fa³szywej doktrynie Rousseau'a, który zaprzecza³
istnieniu ustanowionej przez Boga w³adzy i przekaza³ tê w³adzê ludowi.

To stoi w sprzeczno¶ci z nauk± Pisma ¶w.: "Wszelka dusza niech bêdzie
poddana wy¿szym zwierzchno¶ciom; nie ma bowiem zwierzchno¶ci, jak tylko od
Boga; te za¶, co s±, od Boga s± postanowione. Tak wiêc, kto siê sprzeciwia
zwierzchno¶ci, sprzeciwia siê postanowieniu Bo¿emu" (Rz 13, 1n).

Trzy b³êdy Soboru: wolno¶æ religijna, kolegialno¶æ i ekumenizm odpowiadaj±
dok³adnie zasadom rewolucji francuskiej: wolno¶ci, równo¶ci i braterstwu!
--
Extra Ecclesiam nulla salus - Poza Ko¶cio³em nie ma zbawienia